Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rząd da wielkim koncernom 3 mld zł

Dodano: 05/10/2015 - Numer 1235 - 05.10.2015
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Przyjęta kilka dni temu przez Sejm głosami rządowej koalicji nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia przewiduje, że dzięki 3 mld zł z publicznych środków powstanie 100 tys. miejsc pracy dla młodych Polaków. – Z pieniędzy tych skorzystają głównie wielkie korporacje, a problemu bezrobocia to i tak nie rozwiąże – uważa Łukasz Piechowiak, główny ekonomista portalu Bankier.pl. Rządowa inicjatywa z pozoru wygląda na potrzebną i przedstawiana jest jako sukces Ewy Kopacz. Oto państwo przeznacza 3 mld zł na zawodową aktywizację młodych Polaków, wśród których bezrobocie sięga aż 20 proc. Nowelizacja ustawy przewiduje bowiem dofinansowywanie tych przedsiębiorców, którzy zatrudnią osoby do 30. roku życia. Pierwszeństwo w refundacji będą mieli absolwenci szkół wyższych, którzy po raz pierwszy będą zatrudniani na podstawie umów o pracę. Przez pierwszych 12 miesięcy państwo będzie refundowało pensję zatrudnionego pracownika, ale tylko do kwoty 27 tys. zł, będącej równowartością rocznej płacy minimalnej. Pracodawca nie będzie musiał zwracać dofinansowania, jeśli po tym okresie zatrudni danego pracownika na kolejny rok. Łukasz Piechowiak, główny ekonomista portalu Bankier.pl, zwraca jednak uwagę, że polskie firmy nie będą korzystać z tego wsparcia. – Mały przedsiębiorca będzie bał się zatrudnić młodego z dofinansowaniem, bo jeśli np. pogorszy się jego sytuacja w biznesie, to żeby nie zwracać dotacji, będzie zmuszony zwolnić starego pracownika – podkreśla Piechowiak. Kto zatem na publicznym dofinansowaniu skorzysta? Analityk Bankiera.pl uważa, że będą to głównie wielkie, zagraniczne korporacje. – Przy zatrudnieniu 200 nowych pracowników do pracy przy taśmie lub w call center ryzyko zwrotu dotacji za część zwolnionych lub za tych, którzy odejdą z innych przyczyn, będzie mniejsze niż korzyści, jakie koncerny mogą uzyskać w ramach wsparcia. Ponadto ich plany rozwoju zwykle opracowywane są na co najmniej 3 lata do przodu, zatem wiedzą dokładnie, ile skorzystają, a ile ewentualnie mogą stracić – tłumaczy Piechowiak. Przedstawiciele międzynarodowych korporacji nie kryją zadowolenia z tego, że będą mogli skorzystać z publicznych pieniędzy. – Refundowanie przez państwo części kosztów zatrudnienia bezrobotnych do 30. roku życia, w zamian za które pracodawca będzie musiał zatrudnić młodego człowieka na umowie o pracę przez dwa lata, jest uczciwą propozycją dla obu stron: państwa i pracodawców – wyznała na łamach portalu ISB Handel Mariola Raudo, HR biznes partner i kierownik ds. rekrutacji w koncernie Nestlé Polska. Trudno się dziwić tej radości, bo dzięki 3 mld zł publicznej dotacji wielkie korporacje będą mogły obniżyć koszty swojej działalności w Polsce. Tyle że, przygotowana i przegłosowana przez rządzącą koalicję, nowelizacja ustawy problemu polskiego rynku pracy i tak nie rozwiąże. – Nie da się jedną prostą ustawą zlikwidować bezrobocia wśród młodych. Jednak za pomocą ustawy da się przekazać wielkim korporacjom miliardy złotych na zmniejszenie kosztów zatrudnienia. I tak właśnie się stało – uważa Łukasz Piechowiak.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze