Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polacy rozczarowani „drugą Irlandią”

Dodano: 16/10/2015 - Numer 1245 - 16.10.2015
SONDAŻ \ 58 proc. Polaków źle ocenia sytuację w kraju – wynika z sondażu TNS Polska. Połowa badanych uważa, że polska gospodarka znajduje się w kryzysie i że w najbliższych trzech latach ich sytuacja materialna się nie poprawi. Aż 63 proc. twierdzi, że znalezienie pracy w Polsce jest bardzo trudne lub niemożliwe. O tym, że sprawy kraju idą w złym kierunku, przeświadczonych jest ponad połowa, bo aż 58 proc. Polaków – wynika z sondażu, jaki TNS Polska przeprowadził w pierwszym tygodniu października. W porównaniu z podobnym badaniem zrealizowanym miesiąc wcześniej odsetek negatywnych ocen wzrósł o 4 pkt. proc. 27 proc. ankietowanych uważa, że sytuacja w Polsce powinna się polepszyć, a 15 proc. nie ma zdania na ten temat. Równo połowa badanych jest przekonana, że polska gospodarka znajduje się w kryzysie, a 15 proc. twierdzi, że to głęboki kryzys. 43 proc. respondentów jest przeciwnego zdania i uważa, że Polska się rozwija, ale większość z nich, bo aż 40 proc., ocenia, że rozwój ten jest zbyt powolny. Tu, w porównaniu z wynikami z września, przybyło zarówno pesymistów, jak i optymistów, ubyło za to osób niezdecydowanych – jest ich tylko 7 proc. 50 proc. ankietowanych przewiduje, że w najbliższych trzech latach materialne warunki ich życia się nie zmienią. Druga połowa badanych jest podzielona co do kierunku zmian. 24 proc. uważa, że ich życie się polepszy, natomiast 20 proc. twierdzi, że będzie wręcz przeciwnie, a więc warunki życia się pogorszą. W ciągu miesiąca odsetek pesymistów zwiększył się o 3 pkt. proc. i o tyle samo zmalał procent optymistów. Aż 63 proc. przepytanych przez TNS uważa, że znalezienie pracy w Polsce jest bardzo trudne lub niemożliwe. Tylko dwóch na stu Polaków (2 proc.) sądzi, że można bez większych kłopotów znaleźć dobrą pracę, a co trzeci jest zdania, że pracę można znaleźć, ale niekoniecznie taką, jakiej się oczekuje. Tylko 35 proc. badanych jest zdania, że w kraju bez problemu można znaleźć zatrudnienie. Wyniki sondażu nie pozostawiają wątpliwości. Polacy są rozczarowani obiecywaną przez Donalda Tuska i Platformę Obywatelską „drugą Irlandią”. – Po ośmiu latach obietnic, że będzie lepiej, prościej, taniej i że będą większe zarobki, okazuje się, iż jest odwrotnie – komentuje dla „Codziennej” Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. Ekonomista przypomina, że polskie rodziny utrzymują się nie z obiecywanych przez polityków zasiłków czy ulg, tylko żyją z pracy. A pracują nie na rządowych posadach z gwarantowanymi płacami, tylko w firmach, które najpierw muszą zapłacić ZUS owi, a jak im wystarczy, to wtedy wypłacą pensje. – Dostępność pracy jest kluczowa. Skoro jej nie ma albo jest, ale w szarej strefie, to nic dziwnego, że w sondażach Polacy dają wyraz swojej frustracji – dodaje ekspert CAS. – Można się cieszyć z komunikatu rządu, że bezrobocie jest już jednocyfrowe, ale trzeba pamiętać o ponad 2 mln Polaków, którzy zostali zmuszeni do szukania pracy za granicą. Gdyby zostali w kraju, stopa bezrobocia byłaby u nas dwa razy wyższa – podsumowuje Andrzej Sadowski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze