Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

PiS chce skończyć z opodatkowaniem biedy

Dodano: 21/10/2015 - Numer 1249 - 21.10.2015
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Chcę, żeby w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzy. Stąd pomysł podniesienia kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł – mówi Beata Szydło. – Nie – powiedziała Ewa Kopacz zapytana, czy podniesie wspomnianą kwotę, która od dziewięciu lat wynosi 3098 zł. – To oznacza, że podatek musi płacić osoba, której dochód nie wystarcza na zapewnienie minimum egzystencji – twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich. W Polsce rządzonej przez koalicję PO-PSL opodatkowane jest nawet ubóstwo. Tak uważa Rzecznik Praw Obywatelskich, dlatego jakiś czas temu zwrócił się do Ministerstwa Finansów z pytaniem, w jaki sposób jest ustalana w Polsce kwota wolna od podatku i czy resort przewiduje uruchomienie mechanizmu podwyższenia tej kwoty. Do zajęcia się tą sprawą skłoniły rzecznika liczne skargi obywateli. Ministerstwo odpowiedziało, że ze względu na „kwestie budżetowe” nie ma możliwości podniesienia kwoty wolnej od podatku. W tej sytuacji RPO skierował rok temu do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozpatrzenie zgodności z konstytucją przepisu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, określającego wysokość kwoty wolnej od podatku. Chodzi o ustalenie, czy rząd, nie podnosząc wspomnianej kwoty od dziewięciu lat, czyli od 2006 r., wynoszącej 3089 zł, działa zgodnie z prawem. Według rzecznika utrzymywanie tej kwoty przez wiele lat na tak niskim poziomie oznacza, że podatek musi płacić osoba, której dohód nie wystarcza na zapewnienie minimum egzystencji. Na problem ten w kampanii przed wyborami prezydenckimi zwracał uwagę Andrzej Duda. – Sens kwoty wolnej od podatku jest taki, by nie opodatkowywać dochodów, które zapewniają minimum egzystencji. Skoro według ustawy o pomocy społecznej próg ubóstwa dla samotnej osoby to 6,5 tys. zł rocznie, to jak się to ma do kwoty wolnej od podatku? – pytał wtedy. Podczas niedawnego wywiadu prezydent poinformował, że projekt w sprawie kwoty wolnej od podatku jest już gotowy i będzie złożony zaraz po wyborach, jak ukonstytuuje się nowy Sejm. – To będzie 8 tys. zł i ta kwota powinna być podnoszona – stwierdził Andrzej Duda. Także Beata Szydło, kandydatka PiS u na premiera, uważa, że w Polsce trzeba skończyć z opodatkowaniem biedy. Przypomniała, że ma trzy priorytety: obniżenie wieku emerytalnego, podwyższenie kwoty wolnej od podatku oraz program dodatków na dzieci. – Chcę, żeby w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzy. Stąd pomysł podniesienia kwoty wolnej od podatku, ale także wprowadzenia nowych regulacji dotyczących płac – dodała. Kwestia ta poruszona została także podczas wywiadu telewizyjnego Ewy Kopacz. Na pytanie, czy podniesie kwotę wolną od podatku, premier odpowiedziała, że nie. Według Rzecznika Praw Obywatelskich utrzymywanie przez PO-PSL kwoty wolnej od podatku na niezmienionym od dziewięciu lat poziomie łamie zasadę sprawiedliwości społecznej. – Czy jest sprawiedliwe społecznie, że z jednej strony uznaje się obywatela za żyjącego w ubóstwie, na poziomie minimum socjalnego, a jednocześnie mówi się, że jest on zdolny do ponoszenia świadczeń w postaci podatków? – pyta RPO. (Polskie Radio, Interia.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze