Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dla Razem romans z SLD byłby samobójstwem

Dodano: 05/11/2015 - Numer 1262 - 05.11.2015
POLITYKA \ Rzecznik SLD Dariusz Joński mówi o potrzebie współpracy z Partią Razem. Poseł Sojuszu Leszek Aleksandrzak uważa, że to niemożliwe, bo Razem agresywnie atakowała Zjednoczoną Lewicę. – Dla partii Razem jakikolwiek romans ze Zjednoczoną Lewicą czy samym SLD byłby wręcz samobójczy – stwierdza zaś dr Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas spotkania z dziennikarzami w Łodzi rzecznik SLD Dariusz Joński mówił o tym, że „lewica jest w stanie wygrywać kolejne wybory, jeśli będzie jedna lista”. W tym kontekście mówił także o potrzebie współpracy z Partią Razem. Zaś w wywiadzie opublikowanym 27 października br. w „Dzienniku Łódzkim” wyraził nadzieję, że Razem przyłączy się do Zjednoczonej Lewicy. „Projektu Zjednoczonej Lewicy nie rozbijemy, za długo nad tym pracowaliśmy. Zaufał nam milion wyborców. […] Trzeba utrwalić ZL, jestem zwolennikiem współpracy. Nie ma potrzeby, by na lewicy ludzie, kierowani swoimi ambicjami, budowali odrębne ugrupowania” – stwierdził. We współpracę z Razem nie wierzy za to partyjny kolega Jońskiego, poseł Leszek Aleksandrzak. – Moim zdaniem ta współpraca jest niemożliwa, dlatego że Razem bardzo agresywnie atakowała Zjednoczoną Lewicę w kampanii. Oni zresztą uzyskali swój cel, czyli załapali się na przyznanie subwencji dla partii politycznych. Tym bardziej nie sądzę, by było im z nami po drodze – stwierdza. Zwróciliśmy się do rzeczniczki Razem Marty Nowak z pytaniem, czy ugrupowanie wyobraża sobie współpracę ze Zjednoczoną Lewicą oraz czy partia dostała jakieś propozycje takiej współpracy. – Na poziomie centralnym żadne takie oferty nie padły, nie mam informacji na temat tego, czy takich ofert nie składano na poziomie regionalnym – stwierdziła. Zaznaczyła także, że niezależnie od tego Razem nie myśli o współpracy ani z SLD, ani z całą Zjednoczoną Lewicą. – Decyzje o ewentualnej współpracy z innymi organizacjami podejmować będziemy na początku przyszłego roku, po wyborze nowych władz partii – dodaje. – Dla Partii Razem taki mariaż byłby bardzo niekorzystny. Ona i Zjednoczona Lewica są od siebie ekstremalnie odległe: Razem jest bardzo radykalne społecznie, podczas gdy SLD długo było lewicą tylko z nazwy – komentuje dr Wojciech Jabłoński. – Ponadto uważam, że dopóki ZL nie dokona rozliczeń powyborczych i nie pozbiera się po wyborczej porażce, jakichkolwiek ofert matrymonialnych ze strony tej partii nie należy traktować poważnie – dodaje.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze