Godny pochówek polskich bohaterów Września ’39

UPAMIĘTNIENIE \ W MOŚCISKACH NA UKRAINIE

Numer 1265 - 09.11.2015Historia

W środę 4 listopada br. na katolickim cmentarzu w Mościskach, przy głównej trasie z Przemyśla do Lwowa, uroczyście pochowano odnalezione w ostatnich trzech latach w okolicach Lwowa szczątki 111 żołnierzy Wojska Polskiego, którzy zginęli we wrześniu 1939 r., idąc z odsieczą miastu otoczonemu od zachodu przez Niemców, a od wschodu przez Sowietów.

Misją oddziałów grupy operacyjnej gen. Kazimierza Sosnkowskiego było przedarcie się do Lwowa i wsparcie obrońców miasta, oczekujących w nadziei na przyrzeczony przez Anglię i Francję atak na Niemcy. Polscy żołnierze stoczyli liczne walki w Lasach Janowskich, m.in. zwycięską bitwę w okolicy Boratycz z elitarną niemiecką dywizją górską. Niestety, otoczeni pod Brzuchowicami, nie byli w stanie przedrzeć się do Lwowa. Setki zginęły, część trafiła do niewoli, a część przedostała się do Rumunii. Większość ofiar do dziś spoczywa w nieoznakowanych mogiłach. Od 2013 r. na tych terenach prowadzone są intensywne prace poszukiwawcze i ekshumacyjne w ramach projektu „Strażnicy Narodowej Pamięci”, prowadzonego Przez Fundację Wolność i Demokracja we współpracy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Konsulatem RP we Lwowie.
Msza żałobna
W dniu pogrzebu żołnierzy Września uroczystą mszę żałobną w intencji poległych odprawił metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki w koncelebrze z kilkunastoma kapłanami z Ukrainy i Polski. Po mszy św. z kościoła ruszył pochód główną ulicą miasta do oddalonego o ponad kilometr cmentarza rzymskokatolickiego. W pochodzie kroczyli m.in.: polska orkiestra wojskowa, kompania honorowa Wojska Polskiego, przemyska grupa rekonstrukcyjna w mundurach żołnierskich z 1939 r. i oddział strzelców, młodzież ze szkoły polskiej w Mościskach, jak również członkowie miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej i przedstawiciele organizacji polskich ze Lwowa, a także duchowni. Otoczony żołnierzami kompanii reprezentacyjnej WP karawan wiózł cztery symboliczne trumny ze szczątkami bohaterów Września. Za nim szły rzesze polskich mieszkańców Mościsk.
Na cmentarzu zebrało się kilkuset uczestników, w tym liczne delegacje i oficjele, wśród nich nowy konsul generalny RP we Lwowie Wiesław Mazur wraz z ustępującym konsulem Jarosławem Drozdem oraz konsulem Marcinem Zieniewiczem, który szczególnie zasłużył się w akcji poszukiwania szczątków polskich żołnierzy. Obecna była też Małgorzata Chomycz-Śmigielska, wojewoda podkarpacki.
Słowa i pamięć
Podczas uroczystości na cmentarzu w Mościskach głos zabrał m.in. wiceminister obrony narodowej Maciej Jankowski, który powiedział, że „śmierć żołnierza jest najgorsza z możliwych, bo anonimowa”, jednak ma on prawo „być pochowanym jak człowiek, nie w anonimowym grobie”. Jak dodał, jest jeszcze wiele do zrobienia, aby polscy żołnierze leżący w nieoznaczonych grobach odzyskali należny im szacunek i miejsce spoczynku.
Gubernator obwodu lwowskiego Ołeh Syniutka przypomniał, że tego dnia we Lwowie pochowany został Wołodymyr Trusz, który zginął, broniąc ojczyzny przed rosyjskim okupantem. „I dzisiaj my tutaj chowamy żołnierzy, którzy bronili od innego okupanta tej ziemi, na której oni żyli” – mówił. Wyraził przekonanie, że „w tych trumnach znajdą spokój i Ukraińcy, i Polacy, i żołnierze innych narodowości. Bo oni bronili tego państwa […]. Oni wykonywali swój obowiązek i przysięgę, jaką złożyli na wierność tej ziemi, której bronili



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Borzęcki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama