fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Błyskawiczny pogrzeb Kiszczaka

KOMUNIZM \ PONAD 7 TYS. ZŁ RENTY DLA WDOWY

Numer 1265 - 09.11.2015Polska


W sobotę na cmentarzu prawosławnym na Woli w Warszawie pochowano gen. Czesława Kiszczaka, który kierował komunistycznym MSW, kiedy pacyfikowano protesty w kopalniach Manifest Lipcowy i Wujek, a także gdy zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę. Nad grobem zmarłego wychwalała żona. A Adam Michnik w jednej z rozgłośni bronił „człowieka honoru”.

Czesław Kiszczak zmarł 5 listopada. Pochowano go w sobotę na prawosławnym cmentarzu na warszawskiej Woli. Ministerstwo Obrony Narodowej odmówiło przyznania komunistycznemu generałowi miejsca pochówku na terenie Wojskowego Cmentarza na stołecznych Powązkach. Pogrzeb odbył się po cichu i błyskawicznie. W ceremonii wzięło udział około 30 osób, zjawili się na niej rodzina i najbliżsi znajomi Kiszczaka.
Chociaż pogrzeb odbył się pośpiesznie, wystarczyło czasu na bulwersujące wypowiedzi. – Bóg ci zapłaci za wszystkie krzywdy, [które] niewdzięczny, niegodny Polak ci czynił – powiedziała Maria Kiszczak, żona generała. Stwierdziła także: „padają gdzieś tam słowa złe, nienawistne do ciebie. Ludzi pełnych zła, zakłamanych”. Brnęła dalej: „Zakazałeś użycia broni w kopalni Wujek. Nie wydałeś żadnego rozkazu użycia broni. Twoje bohaterskie czyny zostaną odkryte”



zawartość zablokowana

Autor: Magdalena Michalska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama