Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Steczkowskiej rozstania i powroty

Dodano: 18/11/2015 - Numer 1272 - 18.11.2015
Najnowsze wcielenie Justyny Steczkowskiej to cygańska femme fatale. Jej najnowsza płyta „I na co mi to było?” nagrana z popularnym romskim trębaczem Bobanem Markoviciem i jego orkiestrą to bardzo energetyczna, przebojowa i weselna płyta. Steczkowska wiele razy zmieniała wizerunek sceniczny. W cygańskim entourage’u wygląda i brzmi świetnie! To kolejny dowód na to, że Justyna Steczkowska potrafi zaskakiwać, a w rewolucyjnych zmianach stylów i wizerunku czuje się jak ryba w wodzie. Jeszcze w ubiegłym roku, prezentując nam płytę „Anima” w stylizacji, której mogła pozazdrościć jej Madonna, przenosiła nas w klubowo-popowe rytmy utworu „Kochankowie syreny”. Poza kobiecą zmysłowością i siłą głosu pokazała wtedy przede wszystkim, jak mocno stąpa po ziemi. Z powodzeniem prezentuje się w 
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze