„Nawet gdyby za Siemoniakiem stał Tusk, to mu nie pomoże”

Dodano: 18/11/2015 - Numer 1272 - 18.11.2015
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

POLITYKA \ Wczoraj Tomasz Siemoniak ogłosił, że zamierza walczyć o fotel szefa Platformy Obywatelskiej. Pojawiają się koncepcje, że to Donald Tusk postawił na byłego szefa MON u. – Nawet jeśliby tak było, to to nie wystarczy. Siemoniak to polityk drugoligowy i poseł dopiero od tej kadencji – mówi proszący o anonimowość poseł PO z północnej Polski. O tym, że Siemoniak może wystartować, wiadomo było od dawna. W zeszły piątek, tuż po tym jak Ewa Kopacz ogłosiła, że nie będzie walczyła o fotel szefa partii, o takiej możliwości mówił „Codziennej” szef podkarpackiej PO Jan Tomaka. Stwierdził, że poza tymi, którzy w mediach sami ogłosili, że kandydują, mówi się także o Tomaszu Siemoniaku czy byłym szefie MAiC Rafale Trzaskowskim. – Kiedy temu drugiemu jakiś czas temu proponowano kandydowanie,
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze