TEATR \ ZAPISKI MELOMANA Dwa spektakle

Premiera „Kordiana” Juliusza Słowackiego w Teatrze Narodowym z okazji 250. rocznicy powstania teatru publicznego w Warszawie to wydarzenie artystyczne. Premiera „Śmierci i dziewczyny” Elfriede Jelinek w Teatrze Polskim we Wrocławiu to zjawisko towarzysko-obyczajowe, które stało się – bo według twórców spektaklu tak było z góry zaplanowane – paskudną intrygą polityczną. „Kordiana” w Teatrze Narodowym reżyserowali wybitni twórcy, tj. Erwin Axer, Kazimierz Dejmek (dwukrotnie) i Adam Hanuszkiewicz. Tym razem inscenizacja jest dziełem wieloletniego dyrektora sceny narodowej – Jana Englerta. To niewątpliwie ważne przedstawienie. Czy wybitne? Nie zaryzykuję takiego twierdzenia. Zbyt bowiem jest ono eklektyczne i mało oryginalne. Nie chodzi nawet o liczbę cytatów z innych przedstawień, czy o
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze