Czy warto słuchać muzyki współczesnej?

ZAPISKI MELOMANA \ MUZYCZNE JĘZYKI

Trzy koncerty i nieco więcej niż zwykle muzyki współczesnej. W naszych prestiżowych salach koncertowych – a do takich należy zaliczyć zarówno Filharmonię Narodową, jak i Studio Koncertowe Polskiego Radia – na ogół grany jest repertuar tradycyjny. Jeśli organizatorzy decydują się na utwory współczesnych, a tym bardziej żyjących kompozytorów, to umieszczają je niejako „przy okazji”, na początku koncertu. Później usłyszeć można Beethovena, Brahmsa lub Czajkowskiego. I tak jest nie tylko w Polsce. Aby jednak odpowiedzieć sobie na postawione w tytule pytanie, warto ustalić zasady, którymi powinniśmy się posługiwać. Przede wszystkim zaś musimy określić pewne pojęcia, które w potocznym języku bywają nieprecyzyjne, a często wręcz wieloznaczne. Po pierwsze należy zatem ustalić, czym jest muzyka
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze