Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Fala odejść w grupie PKP

Dodano: 16/12/2015 - Numer 1296 - 16.12.2015
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk jest zaskoczony podaniem się do dymisji szefów PKP Cargo i PKP Polskich Linii Kolejowych. Co prawda z góry było wiadomo, że prędzej czy później stracą stanowiska, jednak odchodzą w chwili, kiedy trzeba rozliczyć 13,5 mld zł z inwestycji kolejowych i gdy wdrażany jest nowy rozkład jazdy. Odchodzą też inni szefowie spółek PKP. Przyjdzie czas na głęboką analizę dokonań zarządu PKP SA i pozostałych spółek z grupy – mówił po objęciu stanowiska minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Ale nie spodziewał się, że tak szybko rozpocznie się fala odejść z zarządów ­spółek PKP. – Jestem bardzo zaskoczony podaniem się do dymisji szefów PKP Cargo i Polskich Linii Kolejowych, tym bardziej że wdrażamy nowy rozkład jazdy – skomentował zachowania prezesów minister Adamczyk. – Jest to zachowanie nieodpowiedzialne, gdy prezes i członek zarządu ds. finansowych PKP PLK opuszczają swoje stanowiska w momencie, gdy do końca roku należy rozliczyć 13,5 mld zł przeznaczonych na realizacje inwestycji kolejowych – wyjaśnił. Na początku tego tygodnia zrezygnowali prezes PKP Cargo Adam Purwin, prezes PLK Andrzej Filip Wojciechowski oraz wiceprezes Karol Depczyński. Ze stanowiskiem prezesa zarządu pożegnał się również Jerzy Moskwa, szef spółki PKP Utrzymanie, z tym, że akurat jego odwołano. Kilkanaście dni wcześniej rezygnację złożyli prezes całej grupy PKP Jakub Karnowski i członek zarządu Piotr Ciżkowicz. Minister powołał nowy zarząd, na czele którego stanął Bogusław Kowalski. Ten jednak podał się do dymisji, bo – jak doniosła prasa – według katalogów IPN-u został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW „Mieczysław” i „Przemek”. Jak poinformowało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, nie pobrał ani nie pobierze on żadnego wynagrodzenia za czas przepracowany w spółce. Nie dostanie też żadnej odprawy w związku z rezygnacją z pełnionej funkcji. Tymczasowe pełnienie obowiązków powierzono obecnemu członkowi zarządu Mirosławowi Pawłowskiemu. Prezesi z grupy PKP odchodzą ze swoich stanowisk w poczuciu dobrze wykonanych zadań. Prezes Purwin pochwalił się sukcesem debiutu giełdowego PKP Cargo, skuteczną restrukturyzacją spółki i ogromnymi inwestycjami, dającymi fundament dalszego rozwoju drugiego największego przewoźnika w Unii Europejskiej. Nie odniósł się do potężnego konfliktu, do jakiego doszło między nim a pracownikami. Także prezesi Wojciechowski i Depczyński są przekonani, że przeprowadzili skutecznie PKP Polskie Linie Kolejowe przez trudne wyzwania, co podkreślili w specjalnym oświadczeniu. Specjaliści nie mają już tak dobrych opinii o zarządzających grupą PKP. Działania prezesów PKP nie miały wiele wspólnego z rozwojem kolei. Inwestycje zeszły na drugi plan – ocenia Jakub Majewski z fundacji ProKolej. To Komisja Europejska wymuszała na nas obowiązek rozwoju infrastruktury kolejowej. Także wiele do zarzucenia ma obecny rząd. Między innymi powodem złej oceny jest zakup pendolino zamiast polskich pociągów, zbyt wysokie płace prezesów PKP, prywatyzacja spółki PKP Energetyka i PKP Cargo. Wyprzedawanie majątku grupy PKP to nic innego – zdaniem obecnego ministra Adamczyka – jak łatanie dziury budżetowej i narażanie na przejęcie polskich kolei i ich infrastruktury przez obcy kapitał. Na realizowanie takiej strategii nie ma zgody PiS-u, stąd też konieczność wymiany tych, którzy zajmowali się tym dotąd. Niektórzy prezesi, odchodząc, uprzedzili dymisje. (Bankier.pl, Rynekinfrastruktury.pl, Rynek kolejowy)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze