Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Walka o przywództwo w dogorywającej PO

Dodano: 23/12/2015 - Numer 1302 - 23.12.2015
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
POLITYKA \ Robert Homicki, pierwszy szef Platformy Obywatelskiej w Rzeszowie i radny miasta, przeszedł z PO do Nowoczesnej. Jak wynika z ustaleń „Codziennej”, partia Ryszarda Petru chciałaby ściągnąć do siebie przede wszystkim tych działaczy PO, którzy wywodzą się z dawnej Unii Wolności i Unii Demokratycznej. Informację o tym, że Homicki zmienia barwy partyjne, podały Nowiny24. – Na razie w radzie miasta będę reprezentował Nowoczesną, a potem zobaczymy – przytacza wypowiedź polityka portal. – Spodziewam się, że teraz takich transferów zacznie być więcej. W Warszawie pierwsi przejdą ludzie z dołów partyjnych: radni dzielnicowi etc. Ale można także się spodziewać transferów na poziomie centralnym. Klucz jest prosty: Nowoczesna zabiega przede wszystkim o tych członków PO, którzy wywodzą się z UW i UD. Mogę zdradzić, że osobą odpowiedzialną za rozmowy z politykami PO jest ze strony Nowoczesnej posłanka Katarzyna Lubnauer, wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Nowoczesna – zdradza nasze źródło. Z oficjalnych wypowiedzi polityków PO wynika jednak, że nie traktują oni Nowoczesnej jako zagrożenia. – Nie sądzę, by ugrupowanie Ryszarda Petru było w stanie podebrać nam polityków. Przede wszystkim nie widzę powodu, dla którego Nowoczesna chciałaby to robić – mówi poseł PO Antoni Mężydło. – Nowoczesna w swojej kampanii deklarowała, że chce widzieć u siebie ludzi sukcesu, ale niepowiązanych z polityką. Dlaczego więc działacze PO, mający w większości wypadków długoletnie doświadczenie w Sejmie lub samorządach, mieliby interesować tę formację? – dodaje. Nieco inne zdanie ma politolog z Uniwersytetu Gdańskiego Jakub Świderski. – Nowoczesna stanowi zagrożenie dla formalnego tworu, jakim jest PO, ale nie stanowi zagrożenia dla działaczy. Wręcz przeciwnie – wyjaśnia. I tłumaczy, że tak jak swego czasu różni politycy salwowali się ucieczką z Unii Wolności czy Akcji Wyborczej Solidarność do Platformy Obywatelskiej, tak teraz Nowoczesna będzie tratwą ratunkową dla działaczy PO. – Wszyscy politycy PO, może z wyjątkiem Ewy Kopacz czy Grzegorza Schetyny, czyli głównych twarzy tej partii, będą mile widziani w Nowoczesnej, by udowodnić jej wyższość nad PO – uważa Świderski. Tymczasem główni politycy PO koncentrują swoją uwagę głównie na walce o władzę w dogorywającej partii. Grzegorz Schetyna postanowił wystartować z kolejnym spotem w kampanii wewnętrznej PO. Jak podaje portal 300polityka.pl, „jego przekaz związany jest z aktualnymi wydarzeniami na scenie politycznej – w czytelny sposób kandydat na szefa Platformy nawiązuje do działań PiS-u […]”. Członkowie PO obstawiają, że to właśnie Schetyna będzie tym, który wygra walkę o przywództwo. – Jego konkurent Tomasz Siemoniak jest kojarzony z Ewą Kopacz, a Ewa Kopacz kojarzy się z porażką – mówi proszący o zachowanie anonimowości poseł PO z północnej Polski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze