Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bardzo tanie tankowanie

Dodano: 28/12/2015 - Numer 1304 - 28.12.2015
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Tak tanio na stacjach benzynowych, jak w te święta, nie było od sześciu lat. Tylko od początku grudnia ceny benzyny spadły o 17 groszy na litrze, a oleju napędowego o 22 grosze na litrze. Analitycy oczekują do końca roku dalszego spadku cen paliw rzędu 5–10 groszy na litrze. Wszystko dzięki temu, że ropa naftowa jest najtańsza od 11 lat. Ropa naftowa kosztuje na światowych rynkach 34 dol. za baryłkę, a jeszcze niedawno jej cena przekraczała 100 dol. Przecena jest ogromna, stąd taniejące paliwa na stacjach benzynowych. Z danych e-petrol.pl wynika, że przed tegorocznym Bożym Narodzeniem cena benzyny 95-oktanowej spadła do 4,19 zł za litr, zmalała więc w porównaniu z poprzednim tygodniem o 8 gr. Z kolei benzyna Pb98 kosztowała 4,54 zł za litr, czyli też była tańsza o 8 gr. Olej napędowy potaniał aż o 11 gr do poziomu 4,08 zł za litr, a cena autogazu spadła o 5 gr i wynosiła 1,99 zł za litr. Mowa oczywiście o średnich cenach, bo w różnych regionach Polski kształtowały się one różnie. W świątecznym tygodniu najtańsza benzyna Pb95 była w województwie świętokrzyskim – 4,11 zł za litr, najtańszy diesel na Śląsku – 4,02 zł za litr, a najtańszy LNG w woj. pomorskim – 1,95 zł za litr. Najdrożej tankują mieszkańcy woj. zachodniopomorskiego: za litr Pb95 płacą 4,38 zł, za litr oleju napędowego – 4,26 zł, za litr autogazu – 2,05 zł. Z miast wojewódzkich najniższe średnie ceny są w Krakowie – 4,08 zł za litr benzyny i 3,97 zł za litr diesla. PB95 najdroższa jest w Olsztynie – 4,30 zł za litr, a olej napędowy najwięcej kosztuje we Wrocławiu – 4,24 zł za litr. W porównaniu z sytuacją sprzed roku, czyli z czwartym tygodniem grudnia 2014 r., litr diesla jest dziś tańszy o 53 gr, benzyny Pb95 o 40 gr, a LPG o 42 gr. Podobno na niektórych stacjach w kraju benzyna Pb95 kosztuje już poniżej 4 zł za litr, a olej napędowy ok. 3,80 zł za litr. To najniższe ceny paliw od sześciu lat. W porównaniu z lipcowym szczytem za tę samą kwotę nalejemy dziś do baku o 10 litrów więcej benzyny PB95 i o 7–8 litrów więcej diesla. Mimo że ceny są niskie, analitycy firmy BM Reflex, monitorującej rynek paliw twierdzą, że są szanse na dalsze obniżki. Ich zdaniem, do końca roku ceny mogą spaść jeszcze o 5–10 gr na litrze. Prognoza ta może się nie sprawdzić w wypadku diesla, ale tylko gdyby nadeszły tęgie mrozy, bo olej napędowy zawiera znaczną ilość biokomponentów i przy niskich temperaturach wymagałby „ulepszaczy”, co podniosłoby jego cenę. Wprawdzie wielu ekspertów twierdzi, że cena ropy naftowej osiągnęła już dno, co oznacza, że na dalsze jej spadki nie ma co liczyć, ale wcale nie musi to oznaczać, że paliwa na stacjach benzynowych podrożeją. – Nawet, jeśli ceny wzrosną, to nie nastąpi to zaraz po świętach. Na ewentualne podwyżki poczekamy raczej kilka miesięcy, a wzrost stawek na stacjach benzynowych nie powinien przekroczyć 20 gr na litrze. Powrót do cen sięgających 5 zł za litr jest w tej chwili mało prawdopodobny – twierdzi Rafał Zywert z BM Reflex. (e-petrol.pl, BM Reflex)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze