Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polacy pokonali fesz-fesz*

Dodano: 16/01/2016 - Numer 1319 - 16.01.2016
fot. ORLENTeam.pl
fot. ORLENTeam.pl
RAJD DAKAR \ KUBA PRZYGOŃSKI NA 12. MIEJSCU NA ARCYTRUDNYM 11. ETAPIE Im trudniejsze etapy Rajdu Dakar, tym lepiej spisują się w nich kierowcy ORLEN Team. Kuba Przygoński na mecie w San Juan zameldował się na 12. pozycji. To jego najlepsze miejsce etapowe na tegorocznym rajdzie. Wszystkie polskie załogi pną się w górę w klasyfikacji generalnej. Przygoński wciąż zajmuje wysokie siedemnaste miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc 13 minut do Martina Prokopa, ale nad osiemnastym Markiem Corbettem ma ponad 40 minut przewagi. – Startowaliśmy ze słabej pozycji, ale jechało nam się bardzo dobrze – opowiadał na mecie kierowca ORLEN Team. – Szybko wyprzedziliśmy ze trzydziestu zawodników. Odcinek był długi, ciężki fizycznie i nawigacyjnie, więc obaj z Andriejem byliśmy bardzo zmęczeni po jego ukończeniu. Było dużo kurzu, dziur, samochód cały czas podskakiwał. Tym bardziej teraz się cieszymy – mówił Przygoński. 23. czas zanotowali Marek Dąbrowski i Jacek Czachor w klasyfikacji generalnej i weszli już do pierwszej trzydziestki. Dokładnie taki cel postawili sobie po tym, jak kilka dni temu udało się im wybrnąć z bardzo poważnej awarii samochodu, przez co stracili szanse walki o czołowe pozycje. – Jedziemy spokojnie, nie musimy liczyć każdej sekundy, bo po wcześniejszych problemach ze skrzynią biegów dla nas celem numer jeden stało się ukończenie Dakaru. Ale cieszę się, że pniemy się w górę w klasyfikacji. Jeśli spojrzeć na to, ile samochodów wyprzedziliśmy na ostatnich etapach, startując po awarii z 99. miejsca, to nie mamy czego się wstydzić – powiedział kapitan ORLEN Team Jacek Czachor. Adam Małysz na jedenastym etapie Dakaru zajął 33. miejsce, w generalce awansując na 51. – Łatwo nie było, bo prawie cały czas jazda w fesz-feszu i w rzekach, a trasa była mocno rozkopana po ciężarówkach. Auto dziś już się nie przegrzewało, ale i tak napotkaliśmy sporo przeszkód, które ledwo udało się nam pokonać. Najważniejsze, że daliśmy radę. Widać, że Marc Coma naprawdę postarał się, żeby było nam ciężko. Do samego końca odcinka nie mieliśmy dosłownie chwili oddechu – powiedział Małysz. W klasyfikacji motocykli Kuba Piątek walczy o wejście do pierwszej dwudziestki. Na dzisiejszym etapie był 25., ale w klasyfikacji generalnej do dwudziestego Francuza Alaina Duclosa traci tylko niecałe dwie minuty. Ma dwa etapy na odrobienie tej straty. – Kolejny długi i bardzo wymagający odcinek, mnóstwo kurzu i fesz-feszu – opowiadał motocyklista ORLEN Team. – Do tankowania jechałem spokojnie, żeby nieco oszczędzać siły, ale potem złapałem fajne, dobre tempo. Po ok. 80 km pękł mi tylny przewód hamulcowy i straciłem tylny hamulec. Ostatnie kilometry jechałem zachowawczo, ponieważ trasa była mocno rozjeżdżona i z jednym hamulcem mógłbym mieć na niej problemy – mówi Piątek. Na trasę 11. etapu zawodnicy wyruszyli z półgodzinnym opóźnieniem, bo na start nie zdążyły helikoptery ratunkowe. Dzień wcześniej ratownicy mieli bowiem pełne ręce roboty i do późnych godzin nocnych musieli pomagać kierowcom, którzy utknęli na trasie. 14 stycznia, czyli w dniu etapu La Rioja – San Juan, minęła 30. rocznica śmierci człowieka, który wymyślił Rajd Dakar, Francuza Thierry’ego Sabine’a. Impreza początkowo rozgrywana była w Afryce. Pierwszy raz kierowcy na trasę Paryż–Dakar wyjechali w 1979 r. Do końca Rajdu Dakar pozostały tylko dwa etapy. Impreza skończy się w Rosario. Niemal pewny zwycięstwa może być już lider klasyfikacji generalnej Francuz Stephane Peterhansel. Drugi z kierowców Nasser Al-Attiyah traci do niego 51.55 min. * Fesz-fesz to zmielona gipsowa skała, drobniejszy od mąki duszący pył, który przykleja się do wszystkiego i ogranicza widoczność do zera. Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z ORLEN Team fot. ORLENTeam.pl
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze