Nieznośna hipokryzja feministek

Fali przemocy seksualnej ze strony migrantów doświadczyło wiele kobiet w zachodniej Europie. Mimo to próbuje się narzucić przekaz, że zdarzenia te mają się nijak do tego, iż przybysze pochodzą z innego kręgu kulturowego. Feministki znalazły się w kłopotliwym położeniu. Chcąc bronić kobiet, powinny być za ograniczeniem najazdu obcych kulturowo mas, a to jest politycznie niepoprawne. Postawiły więc problem na głowie. Nie mówią, kto krzywdzi kobiety, i nie reagują na manipulacje informacjami przez policję zarówno niemiecką, jak i szwedzką. Udają, że problem wciąż jest ten sam i wystarczy zaostrzyć prawo przeciwko męskiej przemocy wobec kobiet, a wszystko będzie dobrze. Ich hipokryzja jednak dawno straciła listek figowy. Wiem, że pisząc, iż feministki nie mogą znieść nagiej prawdy na swój
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze