Ze skrzypkiem na księżyc

WYWIAD \ Z MATEUSZEM SMOCZYŃSKIM ROZMAWIA PIOTR IWICKI

Jest jednym z najwybitniejszych polskich skrzypków. Równolegle gra w kameralnych zespołach, realizuje własne projekty, podróżuje po całym świecie. Mateusz Smoczyński, wirtuoz czterech strun, jedyny obok nieżyjącego kompozytora Maurycego Moszkowskiego, polski akcent w tegorocznej edycji nagród Grammy, odszedł ze słynnego Turtle Island Quartet w chwili, gdy zespół stanął przed trzecią szansą na najsłynniejszą z muzycznych nagród. Atom String Quartet, Turtle Island Quartet, formacja Grzecha Piotrowskiego, to tylko część z tych projektów, w których bierzesz udział. Jesteś zapracowanym człowiekiem, gdzie jeszcze rozbrzmiewają twoje cztery struny? Ostatnio rzeczywiście najbardziej zajęły mnie dwa kwartety smyczkowe – amerykański Turtle Island Quartet oraz polski Atom String Quartet. Obie te
     

6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze