Nowa obwodnica Augustowa, czyli jak zmarnować 300 milionów

fot. Klaudia Dadura
fot. Klaudia Dadura

REPORTAŻ \ KIEROWCY NIECHĘTNIE KORZYSTAJĄ Z NOWEJ TRASY

Obwodnica Augustowa była jedną z najbardziej problematycznych inwestycji w Polsce. Przez sześć lat przebieg obwodnicy przez Dolinę Rospudy blokowali ekolodzy, tocząc spór z mieszkańcami Augustowa, którzy mieli dość hałasu tirów. Zieloni wygrali. Trasa objazdowa, która powstała w 2014 r., wiedzie przez Raczki, pobliską wieś. Problem w tym, że obecny wariant drogi jest dwa razy dłuższy, a koszt realizacji inwestycji wyniósł o prawie 300 mln więcej, niż pierwotnie zakładano. Sznur ponad 18 tys. tirów dziennie ciągnący przez Augustów, hałas i wypadek średnio trzy razy w tygodniu – tak jeszcze dwa lata temu wyglądała rzeczywistość lokalnej społeczności. Życie niejednego mieszkańca wspomnianego miasta mogłaby uratować obwodnica, gdyby ekolodzy nie blokowali jej budowy przez sześć lat. Pierwsze
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze