Mizerna kontynuacja

„SZTOS 2”

Po tak optymistycznie zapowiadającym film zwiastunie zniecierpliwieni widzowie prawie wbiegli na kinową salę. Mając w pamięci „Sztos”, publika z nadzieją wstrzymała oddech, lecz… z każdą minutą filmu uśmiech znikał z twarzy widzów. „Sztos 2”, niestety jak większość kontynuacji kultowych polskich filmów, nie zachwycił. Momentami nawet odnosi się wrażenie, że reżyser Olaf Lubaszenko zapomniał o tym, co cechuje dobrą komedię. Ciężko doszukać się wciągającej fabuły i niebanalnego poczucia humoru. Gwarantem sukcesu nie okazało się nawet obsadzenie śmietanki polskich aktorów: Cezarego Pazury, Borysa Szyca, Bogusława Lindy, Jana Nowickiego, Bartłomieja Topy oraz Janusza Józefowicza. Polskie gwiazdy ekranu w zasadzie przez cały film nie robią nic innego, jak tylko włóczą się po dansingach w
     

81%
pozostało do przeczytania: 19%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze