reklama


Zbrojeniówka w likwidacji

Numer 117 - 27.01.2012Polska

PO NISZCZY ZAKŁAD Z OSIEMDZIESIĘCIOLETNIĄ HISTORIĄ
Zakład Produkcji Specjalnej w Pionkach, jedna z najważniejszych polskich firm zbrojeniowych, zostanie zlikwidowany. Zarząd temu zaprzecza, jednak niebawem pracę straci 170 osób. Od pół roku rząd nie składa zamówień na sprzęt niezbędny polskiej armii. To celowe osłabienie obronności kraju – alarmują związkowcy i opozycja.

Zakład Produkcji Specjalnej w Pionkach produkuje m.in. ładunki do robienia przejść w polach minowych, amunicję czołgową, ładunki artyleryjskie do haubic i moździerzy, proch. To materiały niezbędne dla wyposażenia armii. Historia przemysłu zbrojeniowego w okręgu radomskim sięga lat 20. ubiegłego stulecia. W roku 1923 powstała Państwowa Wytwórnia Prochu i Materiałów Kruszących. To właśnie wokół tej fabryki powstało miasto Pionki. W PRL-u zakład zmienił nazwę na Pronit. Do końca lat 90. w przedsiębiorstwie pracowało półtora tysiąca osób. W roku 2000 zakład upadł. Zwolniono większość pracowników. W jego miejsce powstał ZPS. – Zakład miał jednak nadal się rozwijać, zostać unowocześniony, w perspektywie miały zostać zatrudnione kolejne osoby – mówi „Codziennej” Zbigniew Dziubasik, przewodniczący NSZZ „Solidarność” okręgu radomskiego. W ostatniej dekadzie w firmie pracowało kilkaset osób, zakład wciąż produkował materiały niezbędne dla armii. W ostatnich miesiącach wojsko polskie wstrzymało jednak zamówienia na produkcję. Tuż przed wyborami do miasta przyjechała Ewa Kopacz, wówczas minister zdrowia, posłanka ziemi radomskiej. Zapewniła, że zadba o dalszy rozwój przedsiębiorstwa. Po wyborach związkowcy spotkali się z Kopacz pełniącą już funkcję marszałek Sejmu



zawartość zablokowana

Autor: Przemysław Harczuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama