Bunt młodej Polski

Polacy wyszli na ulice i jest ich dużo więcej, niż ktokolwiek by pomyślał jeszcze kilka dni temu. Jest ich jednak wciąż za mało, aby już teraz wymusić ważne dla nas i dla kraju zmiany. Ale przecież to dopiero początek. Podobnie było przed trzema laty na Węgrzech. Tam wyszły na jaw manipulacje i kłamstwa premiera. Węgrzy mieli tego dość. Tusk też manipuluje i kłamie w żywe oczy – on sam i jego ministrowie. Ostatnio Boni przekonywał, że rzekomo inne państwa UE podpisały ACTA. Trzy lata temu demonstrantów, którzy wyszli na ulice Budapesztu, nie było zbyt wielu. Ale pękła bariera strachu i po dwóch latach lewicowy rząd kłamców dostał od wyborców czerwoną kartkę. Arabska wiosna zaczynała się podobnie: od wyjścia na ulice i place, oburzonych, głównie młodych ludzi. Było ich coraz więcej i
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze