Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

KOMENTARZ

Dodano: 23/05/2016 - numer 1426 - 23.05.2016
Wielu czytelników zdziwi, a może nawet przestraszy początek tego felietonu. Otóż – chyba po raz pierwszy – zgodziłem się ze zdaniem prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Nie, nie zapadłem na dziwną chorobę, nie piłem mocnego trunku ani niczego nie paliłem. Do obozu rządzącego stolicą też się nie przepisałem. Zgadzam się natomiast ze słowami o tym, że można patrzeć na wzorce zachodnie, jednak Warszawa nie powinna mieć kompleksów. I że nie ma do nich powodu. Słowa piękne, podpisuję się obiema rękami, jednak warto zastanowić się, kto ten kompleks w ostatnim czasie przejawiał. Jako osoba bez kompleksów nie mam problemu z tym, by kupować pomidory od polskiego rolnika, pogardzana przez lemingi „wiocha” mi nie przeszkadza. Nie mam kompleksów, więc modlę się w kościele, a nie pod kiczowatą „
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze