Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Perfekcyjna para w kwintecie

Dodano: 02/07/2016 - numer 1460 - 02.07.2016
JAZZ \ Uwielbiam płyty, które od pierwszej nuty porywają mnie w świat dźwięków, które kocham. Co więcej, szczególnie cenię te potrafiące wyłamać się z kanonu, nie ogłaszając muzycznej rewolucji. To udało się Branfordowi Marsalisowi i Kurtowi Ellingowi. Inna sprawa, że jeśli nie im, to komu? Pierwszy, absolutny gigant jazzu z muzycznego rodu Marsalisów (jego brat, trębacz, Wynton, to aktualnie jeden z najbardziej wpływowych ludzi nie tylko jazzu, ale całej muzyki), od lat siedzi na swingującym saksofonowym topie. Każdy album opływa w świetne recenzje, z tym będzie podobnie. O wielkości muzykującego artysty najlepiej świadczy fakt, jak wspaniałych dobiera współpracowników. Kiedy sięga po równych sobie bądź potencjalnie atrakcyjniejszych/lepszych, a nie tworzy dla siebie miernego tła po to
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze