Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Atlantas” przypłynie w sierpniu

Dodano: 08/07/2016 - numer 1465 - 08.07.2016
Grupa Lotos oficjalnie potwierdziła, że zawarła kontrakt na jednorazową dostawę 2 mln baryłek ropy naftowej z Iranu. Transport spodziewany jest w gdańskim Naftoporcie w połowie sierpnia. – Umowa ta otworzy możliwość podpisania długoterminowego kontraktu z Teheranem i wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski – podkreślają przedstawiciele rządu. Tak duża jednorazowa dostawa może być zrealizowana tylko z wykorzystaniem supertankowca typu VLCC (Very Large Crude Carrier – red.) – wyjaśnia Robert Pietryszyn, prezes Grupy Lotos. „Atlantas”, który wypłynął 27 czerwca z irańskiego terminalu Kharg Island, to właśnie taki supertankowiec – ma 333 metry długości, 60,5 metra szerokości oraz nośność 319,3 ton. Z uwagi na swoje gigantyczne rozmiary i znaczne zanurzenie „Atlantas” nie mógł przepłynąć przez Kanał Sueski i musi okrążyć Afrykę. To nie koniec problemów. Ponieważ w cieśninach duńskich maksymalne dopuszczalne zanurzenie tankowców ograniczone jest do 15 metrów, „Atlantas” przed wpłynięciem na Bałtyk przeładuje ok. 700 tys. baryłek ropy na inny tankowiec. Potem oba statki dotrą do Zatoki Gdańskiej, a ponieważ supertankowce typu VLCC nie mogą wpływać do portu w Gdańsku, ropa zostanie przepompowana na mniejsze jednostki i dowieziona do Naftoportu. W sumie „Atlantas” przepłynie ponad 12 tys. mil morskich (22 261 km) i spodziewany jest w Polsce w połowie sierpnia. Według ministra skarbu Dawida Jackiewicza transakcja Lotosu potwierdza, że państwowe spółki konsekwentnie działają w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. – Dywersyfikacja dostaw ropy naftowej do Polski, w połączeniu z ekonomią takich dostaw, to kierunek dobry nie tylko dla strategicznych interesów państwa, lecz także naszej gospodarki – komentuje Jackiewicz. Minister energii Krzysztof Tchórzewski również podkreśla, że zakup irańskiej ropy przez Lotos to kolejny krok w kierunku dywersyfikacji źródeł dostaw. – Cieszę się, że wykorzystujemy sprzyjające warunki geopolityczne do nawiązywania nowych kontaktów handlowych. Wszystko po to, by zapewnić Polsce maksymalne bezpieczeństwo energetyczne – dodaje minister Tchórzewski. A warunki dla nowych kontraktów handlowych są idealne, bo Iran po zniesieniu nałożonych na ten kraj sankcji, błyskawicznie odbudowuje swoją pozycję na światowym rynku ropy. – Irański eksport robi wrażenie. Kraj oferuje europejskim rafineriom całą gamę możliwych dostaw – zwraca uwagę Abhishek Deshpande, analityk firmy Natixis. O tym, jak szybko Teheran odzyskuje rynek, świadczą dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Według niej Iran w maju br. eksportował 2,1 mln baryłek dziennie, a więc zbliżył się już do poziomu sprzed czterech lat, tuż przed nałożeniem sankcji. Eksportowa ofensywa Teheranu powoduje, że irańska ropa wypycha z europejskiego rynku rosyjską ropę. Z okazji tej korzysta Polska, dywersyfikując źródła dostaw i uzyskując korzystniejsze ceny od oferowanych przez Rosjan. Wiele wskazuje na to, że polskie koncerny naftowe wkrótce podpiszą z Iranem długoterminowe kontrakty. Podobne umowy mogą zostać zawarte z Arabią Saudyjską. (Radio Gdańsk, Bloomberg)
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze