Tęsknota za bazarem

Dodano: 11/07/2016 - numer 1467 - 11.07.2016

Nie niemiecki sklep dyskontowy, nie wypasiona zagraniczna galeria, ale kultowy bazar odwiedziła małżonka prezydenta Turcji. Osobiście ciekaw jestem reakcji środowisk, które od wielu lat miejskie targowiska traktują jako zło największe, które z przestrzeni miejskiej należałoby wyplenić doszczętnie. I przyznać to trzeba – władze stolicy robią wiele, by oczekiwaniom politycznie poprawnych środowisk sprostać. Pacyfikacja Kupieckich Domów Towarowych (ze stratą dla miejskiej kasy i zyskiem dla zagranicznych podmiotów), skandaliczne plany przebudowy kultowego bazaru Różyckiego czy kontrowersyjne przekształcenie bazaru przy pl. Szembeka w galerię handlową są tylko przykładami. Z pejzażu stolicy znikają bądź mogą zniknąć miejsca kultowe, które na trwałe zapisały się w historii miasta. Zastąpić
     

39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze