Szczyt NATO: sukces czy upokorzenie?

FELIETON \ JAK PRZECIW POLSCE W POLSCE DZIAŁANO

Politycy Platformy, łącznie z Bronisławem Komorowskim, do końca nie brali pod uwagę możliwości utraty władzy. Pierwsza tura wyborów prezydenckich miała być wypadkiem przy pracy, zakończonym wygraną w proporcjach 60 do 40 z kandydatem PiS-u. W takiej też sytuacji Bronisław Komorowski ogłosił 22 maja zeszłego roku decyzję Rady Północnoatlantyckiej o szczycie NATO w Warszawie 8 i 9 lipca 2016 r. Sama wiadomość została zresztą wykorzystana jako element kampanii wyborczej. „Przed chwilą dostałem informację, że został właśnie wyznaczony termin szczytu NATO w Warszawie. To praktyczny wymiar budowania bezpieczeństwa Polski” – ogłosił ówczesny prezydent na swoim kampanijnym koncie „Komorowski2015” na Twitterze. Komorowski w jednym ze spotów mówił również „Weszliśmy do NATO, kiedy byłem
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze