Modlitwa w intencji ofiar Wołynia

PAMIĘĆ \ ODDZIELIĆ ZIARNO OD PLEW

W całej Słowiańszczyźnie nie ma dwóch narodów, które by pod względem życia politycznego i duchowego tak ściśle zrosły się ze sobą, tak licznymi połączone były węzłami, a mimo to tak ciągle stroniły jeden od drugiego, jak Polacy i Ukraińcy. Czy te słowa Iwana Franki, wypowiedziane w 1894 r., można przenieść na grunt dzisiejszy? Ukraińcy i Polacy mają za sobą trudne „dzieciństwo” we wzajemnych stosunkach. Buntowniczy duch ukraińskich Rusinów mocno dawał się we znaki Polakom od momentu zawarcia 420 lat temu unii brzeskiej. Chmielnicczyzna, hajdamacczyzna, wojna o Lwów, pacyfikacyjne akcje władz II RP jako odpowiedź na terrorystyczne akcje organizowane przez ounowców na jej terenie. Pasmo wzajemnych aktów nienawiści ustało paradoksalnie po sztucznym „posegregowaniu” mieszkańców nadgranicznej
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze