fot. arch.

Piąty statek z gazem w Świnoujściu

ENERGETYKA \ DO TERMINALU TRAFIŁO JUŻ PONAD MILION METRÓW SZEŚCIENNYCH LNG

numer 1473 - 18.07.2016Gospodarka

Do Terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dotarł kolejny statek z gazem. To już piąta dostawa od grudnia ubiegłego roku. Tym razem do Świnoujścia zawinął metanowiec „Al-Khuwair” z Qatargas Operating Company. – Gazoport przyjął już ponad milion metrów sześciennych LNG – poinformował prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień.
Wpłynięcie gigantycznego metanowca do gazoportu można było obserwować ze świnoujskiej plaży. „Al-Khuwair” ma 315 m długości i 50 m szerokości. W membranowych zbiornikach dostarczył 212 tys. m sześc. LNG. To kolejna komercyjna dostawa w ramach długoletniej umowy z Qatargasem. W sumie to już piąty transport gazu drogą morską do Polski, licząc od grudnia ub.r. – Gazoport przyjął już ponad milion metrów sześciennych LNG – poinformował prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień. Następne gazowce mają cumować w Świnoujściu regularnie raz w miesiącu.
Jak działa terminal? Przywożony statkami LNG poddawany jest regazyfikacji, czyli procesowi zmiany stanu skupienia z płynnego na lotny. Następnie gaz, po sprawdzeniu na stacji pomiarowej, kierowany jest bezpośrednio do gazociągu Świnoujście-Szczecin, skąd jest przesyłany do pozostałej infrastruktury przesyłowej Gaz-Systemu i potem trafia do klientów.
Na razie moc regazyfikacyjna terminalu w Świnoujściu to 5 mld m sześc. rocznie, czyli tyle, ile wynosi jedna trzecia polskiego zapotrzebowania na gaz. Prawdopodobna jest jednak rozbudowa gazoportu do 7,5 mld m sześc. Gazoport jest skonstruowany w taki sposób, że w razie potrzeby można będzie powiększyć jego moc regazyfikacyjną nawet do 10 mld m sześc. rocznie.
Terminal w Świnoujściu to jedna z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat. Decyzję o budowie gazoportu podjął jeszcze w 2006 r. rząd Jarosława Kaczyńskiego, a inicjatorem i wielkim zwolennikiem tej inwestycji był ówczesny prezydent Lech Kaczyński. Jego zdaniem pierwszym elementem wzmocnienia suwerenności Polski, zwłaszcza jej bezpieczeństwa energetycznego, była idea budowy terminalu, dzięki któremu będziemy mogli sami decydować, którego dostawcę gazu wybierzemy.
Dziś idea ta jest rzeczywistością. Terminal w Świnoujściu umożliwia odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Uzyskując dostęp do globalnego rynku LNG, Polska zapewniła sobie stałe i zróżnicowane źródła dostaw. Oprócz długoterminowego kontraktu z Katarem wkrótce podpiszemy prawdopodobnie umowy z Iranem, który po cofnięciu międzynarodowych sankcji próbuje wrócić na europejski rynek i oferuje gaz oraz ropę po konkurencyjnych cenach.
– Dzięki terminalowi w Świnoujściu Polska będzie mogła rozwijać na wielką skalę energetykę opartą na gazie, modernizować przemysł, rozbudowywać transport wykorzystujący LNG. Łatwiej i bezpieczniej będzie nam planować ambitne przedsięwzięcia gospodarcze – twierdzą eksperci.
(ISBnews)

Autor: Marek Michałowski













#DziękujeMyZaOdwagę
reklama