Mówić wspólnym językiem wiary

Dodano: 25/07/2016 - numer 1479 - 25.07.2016
fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
W Augustowie (woj. podlaskie) w związku ze zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży przez kilka dni przebywała grupa kilkunastu pielgrzymów z niemieckiego Bielefeld. Młodzi ludzie podkreślali, że w obliczu zagrożenia terrorystycznego w Niemczech oraz całej Europie chcą się modlić o pokój. Jesteśmy z Bielefeld. To duże niemieckie miasto, w którym mieszka 350 tys. ludzi. Większość z nich to protestanci lub ateiści. Tutaj, w Augustowie, ludzie zupełnie inaczej przeżywają wiarę. Dzięki pięknym jeziorom i ciszy można bardziej odczuć Boga. Taka jedność wiary i przyrody zrobiła na mnie szczególne wrażenie – mówi „Codziennej” ks. Marcus Jacobs. – Młodzież, która ze mną przyjechała, jest głęboko wierząca. Do tej grupy należą głównie ministranci, osoby śpiewające w chórach kościelnych oraz działające charytatywnie – dodaje ks. Jacobs. „Codziennej” udało się porozmawiać przed grotą w parafii św. Jana Chrzciciela w Augustowie z Kathrin Maller, która już drugi raz uczestniczy w Światowych Dniach Młodzieży. – W 2011 r. pojechałam na ŚDM do Madrytu. Uczestniczyło w tym wydarzeniu prawie 4 mln ludzi. Takie wyjazdy zawsze zostają w pamięci, odmieniają twoje życie. To niesamowite, że można zobaczyć tak wielu ludzi zupełnie różnych kultur, ale wierzących w tego samego Boga – wspomina Kathrin. Dziewczyna nieprzypadkowo wybrała się do Krakowa. – Zarówno mnie, jak i mojemu rodzeństwu od dziecka rodzice wpajali chrześcijańskie wartości. Codziennie wszyscy zaczynamy dzień od półgodzinnej modlitwy. Skoro żyjemy wiarą na co dzień, chcemy się nią dzielić. ŚDM jest do tego świetną okazją – wyznaje Kathrin Maller. Powód, dla którego przyjechał na ŚDM, zdradził również „Codziennej” młody mężczyzna Tobias Kogel. – Dzięki pielgrzymce do Polski poznałem wielu wspaniałych ludzi. To dla mnie również spotkanie z Bogiem – wyjaśnia Kogel. Jednak chłopak nie chciał wyjawić intencji, w jakiej będzie się modlił. – To dla mnie bardzo osobista sprawa. Ale jedną z próśb, jakie wszyscy kierujemy do Boga, jest pokój na świecie. Modlitwa w tej intencji jest potrzebna zwłaszcza teraz, gdy zamachy terrorystyczne się nasilają – dodaje Kogel. Mimo potencjalnego zagrożenia terrorystycznego, które może towarzyszyć ŚDM, w oczach żadnego z pielgrzymów nie było widać strachu. – Póki Bóg nad nami czuwa, nic złego nie może się przytrafić – podkreśla Anna Muller.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze