Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ciąg dalszy lustracji gen. Ścibora-Rylskiego

Dodano: 29/07/2016 - numer 1483 - 29.07.2016
PRL \ Lustracja gen. Zdzisława Ścibora-Rylskiego nie została zawieszona, jak chciała jego obrona. Sąd powołał biegłych lekarzy, mających wydać opinię, czy stan zdrowia generała oskarżonego o kłamstwo lustracyjne pozwala na uczestnictwo w procesie. Sąd przychylił się do wniosku Przemysława Rosatiego – pełnomocnika generała – o diagnozę biegłych lekarzy, czy może on brać udział w procesie. W tym roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga wszczął na wniosek IPN-u proces lustracyjny żołnierza AK i Powstania Warszawskiego Ścibora-Rylskiego, prezesa Związku Powstańców Warszawskich. To dlatego, że generał w oświadczeniu lustracyjnym nie wspomniał o swoich związkach z UB i SB. Taki dokument zobowiązany był złożyć jako członek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Według IPN-u, materiały obciążające generała nie pozostawiają wątpliwości. Dlatego prokurator Instytutu wykazuje w procesie, że generał dopuścił się kłamstwa lustracyjnego, zatajając swój związek z UB i SB. Został zarejestrowany przez UB jako tajny współpracownik o pseudonimie „Zdzisławski”. Według IPN-u, był on tajnym współpracownikiem poznańskiego UB w latach 1947–1964, a potem, po zamieszkaniu w Warszawie, miał podjąć współpracę z wywiadem, którą kontynuował aż do 1981 r. Po wszczęciu procesu lustracyjnego wobec generała zareagowała trójka przedstawicieli organizacji kombatanckich, kierując list w jego obronie. Do opinii publicznej dotarł on za pośrednictwem „Gazety Wyborczej”. Autorzy listu wyrazili w nim swój żal, że ich „szef i przyjaciel, gen. bryg. Zbigniew Ścibor-Rylski, prezes Związku Powstańców Warszawskich, jest deprecjonowany przez IPN”. Generał Zdzisław Ścibor-Rylski jako żołnierz AK brał udział w operacji „Burza”. W czasie Powstania Warszawskiego dowodził kompanią „Motyl” w Zgrupowaniu „Radosław”. Obecnie jest prezesem Związków Powstańców Warszawskich. Pokazał zaangażowanie polityczne po stronie Platformy Obywatelskiej. Dwukrotnie był członkiem komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich. W 2012 r. generał podczas uroczystości wybuchu Powstania Warszawskiego ostro napomniał zebranych buczących i wykrzykujących pod adresem rządzących z PO „Precz z komuną!”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze