Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pokorny cudotwórca

Dodano: 08/02/2012 - Numer 127 - 08.02.2012
Guz na jelitach miał rozmiary główki noworodka. Miała raka woreczka żółciowego z przerzutami na wątrobę. Był sierpień 1926 r. Siostra Dominika Muraszewska umierała. Poziom medycyny pozostawiał wtedy wiele do życzenia. Niewiele można było zrobić z rakiem. W łódzkim szpitalu św. Józefa lekarze po operacji powiedzieli, że tej chorej się nie odratuje. Odesłali ją ledwie żywą do domu zakonnego w Częstochowie. Zaczęło się powolne konanie. Rana po operacji się nie goiła, zaczęła cuchnąć. Współzałożycielka zgromadzenia, matka Róża Godecka, widząc bezradność medycyny, zaleciła modlitwy o uzdrowienie chorej. Wiara siostry Dominiki została wystawiona na wyjątkową próbę. „Prosiłam Boga o zdrowie, odprawiałam nowennę za nowenną. Ale ani Matka Najświętsza, ani święci nie wysłuchali moich próśb” –
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze