​Kasperczak walczy o piąty awans

Dodano: 03/09/2016 - numer 1513 - 03.09.2016

PIŁKA NOŻNA \ Pod względem osiągnięć z reprezentacjami innych krajów nikt w Polsce nie może się równać z Henrykiem Kasperczakiem. Jeżeli w niedzielę wieczorem prowadzona przez niego Tunezja wygra u siebie z Liberią, to popularny Henri będzie świętował już piąty awans do finałów Pucharu Narodów Afryki. Kasperczak na Czarny Ląd trafił w 1993 r. – Byłem na bezrobociu. Skontaktował się ze mną prezydent piłkarskiej federacji Wybrzeża Kości Słoniowej i szybko zdecydowałem się na pracę w Afryce – wspomina Kasperczak, który na początek ze „Słoniami” zajął trzecie miejsce w Pucharze Narodów Afryki. Zaraz po imprezie w 1994 r. kontrakt zaproponowali mu Tunezyjczycy. Praca w tym kraju okazała się pasmem sukcesów. Henri dwukrotnie wprowadził
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze