Gucio wpadł tylko na chwilę

Miało być piękne, miał pracować w swoim ukochanym Ruchu Chorzów i pomóc podźwignąć go z finansowej zapaści. Nic z tego nie wyszło. Pobyt Krzysztofa Warzychy w Polsce trwał zaledwie miesiąc. Teraz znowu jest w Atenach, w których mieszka od 27 lat. „Gucio” to legenda zarówno Ruchu, jak i Panathinaikosu Ateny. Tytuły mistrza kraju zdobywał zarówno z jednym, jak i z drugim klubem. Z „Zielonymi Koniczynkami” grał w Lidze Mistrzów, jest zresztą najskuteczniejszym snajperem w historii ateńskiego klubu. Wystąpił też w 50 meczach reprezentacji Polski, w których zdobył 9 bramek. Po zakończeniu piłkarskiej kariery zajął się pracą trenerską. W Atenach miał swoją akademię piłkarską. Prowadził zespoły z 
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze