Tysiące wniosków z dwudziestu lat

numer 1528 - 21.09.2016

Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawach reprywatyzacyjnych z lat 1995–2016. Chodzi o zaskarżone decyzje w sprawie umorzenia roszczeń, decyzje SKO, a przede wszystkim powiązania między orzecznikami i reprezentującymi strony adwokatami. To kolejny etap śledztwa w sprawie afery reprywatyzacyjnej w Warszawie.

Fakt, że do sprawdzenia jest aż 15 tys. spraw pokazuje, jaki ogrom pracy czeka funkcjonariuszy CBA. Dowodzi też, że mieliśmy rację, nie zgadzając się na powołanie specjalnej komisji w Radzie Warszawy. Taka komisja nie byłaby w stanie ogarnąć tak wielkiej liczby dokumentów. Pozwólmy działać prokuraturze i CBA – mówi „Dodatkowi Warszawskiemu” Cezary Jurkiewicz, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Warszawy. Jak dodaje, nie obawia się tego, że postępowanie CBA obejmuje też okres z czasów poprzedników Hanny Gronkiewicz-Waltz. – Jeśli chodzi o rządy PiS w Warszawie z lat 2002–2005, nie mamy sobie nic do zarzucenia, bo wiemy, jakie było postępowanie Lecha Kaczyńskiego w tej kwestii. Było transparentne, a w razie jakichkolwiek nieprawidłowości prezydent mocno reagował. Hanna Gronkiewicz-Waltz tego nie potrafiła – mówi Jurkiewicz.

Również zdaniem ekspertów, choć prezydent stolicy i politycy PO nieustannie powołują się na fakt, że również za rządów poprzednich ekip rządzących stolicą dochodziło do nieprawidłowości, Hannie Gronkiewicz-Waltz to nie pomoże. Ani fakt, że są sprawdzane afery także sprzed jej rządów



zawartość zablokowana

Autor: Przemysław Harczuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama