Odpowiedzialni za innych

W 40. rocznicę wystosowania „Apelu do społeczeństwa i władz PRL” – umownego początku Komitetu Obrony Robotników – myśl biegnie do ludzi, którzy go tworzyli. Choć późniejsze losy ich podzieliły, wtedy, mimo różnych biografii, odważyli się „zstąpić do głębi”, by w obronę wziąć krzywdzonych przez władzę. Tak chyba intuicyjnie definiujemy elitę, jako ludzi wyjątkowych, którzy, gdy zajdzie potrzeba, nie cofają się przed braniem odpowiedzialności zarówno za innych członków społeczeństwa, jak i jego całość. Po zwycięstwie wyborczym Andrzeja Dudy oraz Prawa i Sprawiedliwości żyjemy w niezwykłym czasie. Oba były możliwe dlatego, że dotychczasowe elity – w rozumieniu definicji socjologicznej tak określającej ludzi o większym wpływie na rzeczywistość niż
     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze