Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

500+ pomaga wyjść z długów

Dodano: 03/10/2016 - numer 1538 - 03.10.2016
PIENIĄDZE \ Jeszcze przed wakacjami łączna kwota zaległych zobowiązań związanych ze spłatą kredytów bankowych oraz innych długów sięgnęła 47,19 mld zł. Jednak średnia wartość zaległości przypadająca na osobę zmalała z 20,8 do 20,6 tys. zł w porównaniu z końcem marca.
Według analityków BIG InfoMonitor pozytywnie na spłacanie zaległości wpłynął program 500+. Chociaż w maju i czerwcu program dopiero startował, to zgodnie z przewidywaniami w mniejszym stopniu wzrosła w tych miesiącach liczba nierzetelnych dłużników z kwotami do 2 tys. zł. W wielu wcześniejszych badaniach korzystający z programu 500+ zapowiadali, że otrzymane od państwa pieniądze przeznaczą m.in. na spłatę długów.
Statystyki pokazują, że dzięki pieniądzom otrzymanym na dzieci postępują tak osoby z niższymi zaległościami, które spłacają swoje długi w całości. Dlatego od końca marca do końca czerwca liczba dłużników z zaległościami do 2 tys. zł zwiększyła się o mniej niż 1 proc. Wśród pozostałych wzrosła o prawie 9 proc. Łącznie jednak nieterminowo spłacane zobowiązania stanowią kilka procent łącznego zadłużenia Polaków wobec banków, które wynosi ok. 560 mld zł.
– Według najnowszych danych dostępnych w BIG InfoMonitor na 27 września tego roku mieliśmy zarejestrowanych 1 mln 652,7 tys. dłużników z zaległościami na kwotę 20,6 mld zł. Pod koniec czerwca 2016 r. grupa 1 mln 564 tys. osób miała do spłacenia 19,2 mld zł. Na koniec grudnia 2015 r. zarejestrowanych w BIG-u było 1 mln 381,7 tys. dłużników mających do spłaty 15,7 mld zł – poinformowała Halina Kochalska, rzeczniczka prasowa BIG InfoMonitor.
Na wzrost zaległości wpływ miały głównie zobowiązania pozakredytowe, czyli te, które powstają z powodu niepłaconych na czas rachunków za telefon, media, rat pożyczek pozabankowych, długów odbieranych przez firmy windykacyjne oraz należnych alimentów. Przeciętne kwoty zaległości spadły w 11 województwach, najbardziej w Małopolsce – o 612 zł, Opolskiem – o 478 zł, a także na Podlasiu – o 394 zł. Nadal największe średnie zadłużenie występuje w woj. mazowieckim i wynosi nieznacznie ponad 28 tys. zł.
– Największy przyrost liczby dłużników na statystycznego mieszkańca województwa odnotowano na Podkarpaciu, Podlasiu, w Świętokrzyskiem i Opolskiem. Warto zauważyć, że stosunkowo wysoki poziom bezrobocia na Podkarpaciu i Podlasiu nie wpływa na wielkość grupy, która nie radzi sobie z obsługą zobowiązań. Niesolidnych dłużników jest tu odpowiednio 40 i 49 na tysiąc dorosłych osób. To dwukrotnie mniej niż w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie bezrobocie jest zbliżone, natomiast niesolidnych dłużników jest aż 96 na tysiąc mieszkańców – powiedział Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.
Pierwsze miejsce w bazie dłużników zajmuje 66-letni Mazowszanin z długami na ponad 100 mln zł. Na drugim jest 60-letni mieszkaniec woj. lubelskiego z nieopłaconymi rachunkami i kredytami na 61 mln zł. Najmłodszy z dłużników ma 34 lata, mieszka w woj. opolskim i ma do spłacenia 10 mln zł.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze