Fałszowanie debaty antyaborcyjnej

DEBATA \ Jeszcze o czarnym proteście

Projekt obywatelski dotyczący zwiększenia ochrony życia dzieci nienarodzonych części radykalnych środowisk lewicowych spadł niczym manna z nieba. KOD, który powoli tracił pomysł na dalszą egzystencję, zyskał doskonałą pożywkę, by wywołać awanturę, skłócić i wykazać, że ostatecznie winni są i tak PiS i Jarosław Kaczyński. Projekt antyaborcyjny ku rozpaczy opozycji został przez parlament odrzucony. Okazało się, że politycy partii rządzącej po raz kolejny utarli nosa bojownikom o prawa kobiet. Nie trzeba zmysłu Sherlocka Holmesa, by dojść do wniosku, że projekt był swego rodzaju pułapką na PiS, oczywiście (nie)świadomie zastawioną przez środowiska pro-life. Doskonale wiadomo, że zarówno zachowanie kompromisu, jak i jego zmiana zostałyby ponownie użyte przeciwko partii Jarosława Kaczyńskiego
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze