Upadek młodego zdolnego

Dodano: 05/11/2016 - numer 1566 - 05.11.2016

Stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli miało być zaledwie tymczasowym przystankiem w wielkiej karierze Krzysztofa Kwiatkowskiego. To przecież tego polityka nieraz wymieniano jako potencjalnego kandydata na stanowisko premiera, ba, nawet prezydenta. Afera podkarpacka, w której pojawia się wątek niezgodnego z prawem obsadzania stanowisk w NIK-u, całkowicie zniszczyła te plany. Dla samego Kwiatkowskiego to upadek z wysokiego konia i ogromne rozczarowanie, a także porażka w politycznych rozgrywkach, które od dłuższego czasu prowadził zarówno z PiS-em, jak i Platformą. Nawet jeśli sąd umorzy sprawę lub oczyści prezesa NIK-u z zarzutów, trudno będzie mu wrócić do polityki. Chyba że ktoś, jak swego czasu Jerzy Buzek, doceni
     

84%
pozostało do przeczytania: 16%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze