Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Skażenia na Woli i bezradność władz

Dodano: 26/11/2016 - numer 1583 - 26.11.2016
Już w latach 70. i 80. powszechnie wiedziano o skażeniach gruntu na terenie dużych wolskich fabryk. Po transformacji politycznej i likwidacji fabryk, ze względu na swą lokalizację blisko Śródmieścia, grunty te były bardzo atrakcyjne inwestycyjne. Mogły więc pojawiać się powody, aby problem ten sztucznie minimalizować. Problem jednak pozostał. Z jednej strony dotyczy budowanych na Woli domów, z drugiej może się ujawnić podczas prac ziemnych przy budowie metra. Czy urzędnicy celowo nic nie robili w tym temacie? Przed 1989 r. Wola, dzielnica granicząca ze Śródmieściem, była największym skupiskiem dużych zakładów produkcyjnych w Warszawie. Znajdowały się tu m.in. zakłady potocznie znane od nazwisk patronów: Róża Luxemburg, Kasprzak, Nowotko. Każda z tych fabryk w procesie produkcyjnym używała
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze