Tyrania liberałów w praktyce

Co za wspaniała wiadomość. Demokracja wciąż żyje – napisał węgierski premier Viktor Orbán po wygranej Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich. W USA jeszcze żyje. W Polsce i krajach V4 demokracja też żyje, ale na zachodzie kontynentu jest ciężko chora. Podobnie jak w USA przekaz medialny jest jednostronny – lewicowo-liberalny, a rzekomi populiści wyrażający poglądy zwykłych ludzi są atakowani na wszelkie możliwe sposoby. I tak w liberalnej Holandii Geert Wilders, lider Partii Wolności, która przoduje w sondażach i może wygrać wybory parlamentarne w przyszłym roku, był sądzony w listopadzie (wyrok ma zapaść 9 grudnia) za słowa wypowiedziane do tłumu zwolenników w marcu 2014 r. Zapytał wtedy: „Chcecie mniej czy
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl