Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

0-800 nie dla przestępcy

Dodano: 13/12/2016 - numer 1597 - 13.12.2016
fot. Zbyszek  Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
SPRAWIEDLIWOŚĆ \ Biedni ci nasi przestępcy. Jak już dostaną się do więzienia, to nawet nie mogą z niego zadzwonić pod numery informacyjne 0–800, a promocje stosowane przez usługodawców są dla nich niekorzystne. Poskarżyli się w tej sprawie rzecznikowi praw obywatelskich, a on podjął interwencję w Służbie Więziennej.
W polskich zakładach karnych i aresztach śledczych przebywa obecnie nieco ponad 70 tys. przestępców. „Codzienna” informowała wielokrotnie o absurdalnych roszczeniach części z nich. Dlatego zdumiewa, że są wspierani przez państwowe instytucje.
Niedawno dyrektor generalny Służby Więziennej otrzymał pismo nazwane „wystąpieniem” – nadawcą jest Rzecznik Praw Obywatelskich, który interweniował w sprawie „zagwarantowania właściwej realizacji prawa osób pozbawionych wolności do korzystania z samoinkasujących aparatów telefonicznych”.
Chodzi o aparaty, z których więźniowie mogą korzystać, aby skontaktować się chociażby z rodziną. Funkcjonują na podobnej zasadzie jak te w popularnych swego czasu budkach – mając kartę z impulsami, można dzwonić.
Pismo RPO dotyczy jakości usług konkretnej firmy (pominiemy jej nazwę), która nie jest jedyną.
– Aktualnie […] występuje 13 dostawców usługi telefonii samoinkasującej – informuje „GPC” mjr Bartłomiej Turbiarz z Centralnego Zarządu Służby Więziennej.
RPO twierdzi, że otrzymuje skargi od więźniów.
„Zarzuty dotyczą m.in. ograniczonej dostępności do usług, wygórowanych cen za realizację połączeń, braku możliwości wykonywania połączeń telefonicznych pod numery zaczynające się od 0–800 oraz na koszt rozmówcy [...] oraz niekorzystnych dla osadzonych regulaminów i promocji” – czytamy w wystąpieniu do dyrektora generalnego Służby Więziennej.
CZSW tłumaczy się, że pracuje nad jednolitym systemem, aby na terenie całego kraju obowiązywały te same warunki. Jednocześnie zwraca uwagę, że firmy świadczące usługi dbają przede wszystkim o swoje interesy. Zapewnia, że nikt nie utrudnia więźniom korzystania z telefonów.
Major Turbiarz przypomina, że „kontakt ze światem zewnętrznym m.in. poprzez rozmowy telefoniczne (w zdecydowanej większości wypadków z najbliższymi) jest jedną z form resocjalizacyjnego oddziaływania na skazanych”.
Interwencja RPO wywołuje zdziwienie wśród naszych rozmówców. Niektórzy z nich ironizują, że wkrótce więźniowie upomną się o telefony komórkowe w celach.

 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze