Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Radović: Numery z Chin już skasowałem!

Dodano: 14/12/2016 - numer 1598 - 14.12.2016
Był luty 2015 r., Legia szykowała się do pierwszego meczu z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europy. Bomba wybuchła na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Henning Berg wziął na rozmowę lidera zespołu Miroslava Radovicia. Rado powiedział mi, że odchodzi do Chin. Odpowiedziałem mu, że nie chcę, aby to robił – relacjonował ówczesny trener „Wojskowych”. Berg nie miał litości – postawiony w takiej sytuacji odsunął Serba od kadry meczowej. Jak mówił – dla dobra drużyny. Na Amsterdam Arena Legia przegrała 0:1, a telewizyjne kamery co jakiś czas pokazywały siedzącego na trybunach Radovicia. Pomocnik Legii, który stanowił o sile ofensywnej zespołu, miał łzy w oczach. Po meczu nie chciał podważać decyzji Berga, ale przyznał, że jego marzeniem było godnie
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze