​Urzędnicy łaskawi dla Łucyka

Dodano: 13/01/2017 - numer 1622 - 13.01.2017

Od wybuchu afery w Gdyńskim Centrum Sportu minęło kilka miesięcy, ale na światło dzienne wypływają kolejne bulwersujące wątki. Nie tylko dyrektor tej instytucji Marek Łucyk, który łączył w przeszłości swoją funkcję z prowadzeniem działalności gospodarczej, złamał prawo. Błędy popełnili też inni urzędnicy, ale nie ponieśli za to konsekwencji, bo przeszli na emeryturę. W 2011 r. w gdyńskim magistracie powołano zespół ds. analizy oświadczeń majątkowych. Urzędnik w nim zatrudniony wraz z miejskim radcą prawnym przy sprawdzaniu dokumentu złożonego przez Marka Łucyka przymknęli oko na błąd w nim zawarty. Dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu (GCS) nie ukrywał, że łączy swoją funkcję z działalnością gospodarczą pod nazwą MarkMedia i własną firmę Expert Group.
     

44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze