Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Antoni Macierewicz planuje następne przetargi

Dodano: 22/02/2017 - numer 1656 - 22.02.2017
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Padły kolejne zapowiedzi ze strony Antoniego Macierewicza, ministra obrony narodowej. Chodzi o zakup m.in. śmigłowców bojowych, samolotów F16 oraz utworzenie jednolitego systemu dowodzenia NATO w państwach bałtyckich. – Ważnym elementem tego systemu byłoby wielonarodowe dowództwo w Elblągu – powiedział Macierewicz w telewizji Republika.
W rozmowie z Tomaszem Sakiewiczem w programie „W punkt” Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej, zdradził szczegóły spotkania szefów obrony państw NATO, którzy w ubiegłym tygodniu ustalili harmonogram realizacji postanowień ze szczytu Sojuszu, który odbył się w Warszawie. – Podjęliśmy także pracę nad jednolitym systemem dowodzenia NATO w państwach bałtyckich. Chcielibyśmy utworzyć w Elblągu wielonarodowe dowództwo dywizyjne. W maju pomysł powinien być przypieczętowany – powiedział Macierewicz.
Minister odniósł się także do Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która odbyła się w miniony piątek. – Padły wówczas bardzo ważne słowa ze strony Mike’a Pence’a, wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, który jednoznacznie potwierdził zaangażowanie USA we wzmocnienie wschodniej flanki NATO, będącej odparciem narastającej presji ze strony rosyjskiej – dodał szef MON-u.
Inna deklaracja ministra dotyczyła zakupu samolotów F16, a w latach 20. śmigłowców bojowych. – Obecnie przygotowujemy takie postępowanie na śmigłowce bojowe. Nie zamykamy się na kilka znanych firm. Uważam, że polskie zakłady Świdnik i Mielec mogą stworzyć własną produkcję – zasugerował gość TV Republika. – Jeśli natomiast chodzi o F16, to powinniśmy się skupić na nowej wersji tych samolotów – kontynuował Antoni Macierewicz.
Tymczasem w poniedziałek resort obrony ogłosił przetarg na 16 śmigłowców dla marynarki wojennej oraz sił specjalnych. Przypomnijmy, że w negocjacjach z przedstawicielami MON-u wezmą udział francuski Airbus Helicopters, PZL Świdnik należący do włoskiego koncernu Leonardo oraz PZL Mielec, którego właścicielem jest amerykański Lockheed Martin. Warunkiem jest wybudowanie centrum serwisowego dla tych śmigłowców w Łodzi.
Część opozycji zarzuca jednak resortowi obrony dwumiesięczne opóźnienie w rozpisaniu przetargu oraz zakup niewystarczającej liczby śmigłowców. – W 2015 r. przetarg na śmigłowce wygrała już francuska firma Airbus. Polskiej armii miało być dostarczone 50 caracali, ale minister Macierewicz ze względów politycznych ten przetarg unieważnił, pozbawiając naszą armię ważnych zdolności bojowych. Od ogłoszenia nowego przetargu do jego finalizacji miną lata, a Polska będzie nadal bez śmigłowców – powiedział podczas konferencji prasowej Adam Szłapka, poseł Nowoczesnej. – My do tej liczby łącznie 50 śmigłowców dojdziemy szybciej, mniejszymi kosztami i z lepszymi skutkami bojowymi, ponieważ każdy śmigłowiec będzie przeznaczony do innych zadań. Koalicja PO-PSL planowała zakup śmigłowców wielozadaniowych. Nigdy dany typ wojsk, posiadając sprzęt do ogólnych zadań, nie będzie odpowiednio wypełniał swoich obowiązków – kontrował Macierewicz.
– Nie zgodzę się z zarzutami radykalnej opozycji, jakoby polska armia nie miała śmigłowców przez lata. Po pierwsze to my dysponujemy śmigłowcami. Problem w tym, że za kilka lat skończą się im tzw. resursy, czyli możliwość pełnienia służby bez kapitalnego remontu. Po drugie zapowiadane 16 śmigłowców powinno trafić do Sił Zbrojnych w ciągu maksymalnie dwóch lat. Z tego, co wiem, przedsiębiorcy są na to przygotowani – mówi z kolei Artur Soboń, poseł PiS-u.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze