Bardzo mądra głowa

Bralczyk bez „ojczyzny”

Językoznawca Jerzy Bralczyk jest oburzony męskim szowinizmem rozpanoszonym w polszczyźnie. W programie, w którym mowa była o Międzynarodowym Dniu Języka Ojczystego, głos zabrał jako fachowiec od źródłosłowu. Narzekał, że w innych krajach miejscowy język nazywany jest macierzystym. Tylko u nas jest inaczej. – U nas widocznie języka uczą ojcowie, skoro język nazywa się „ojczystym” – utyskiwał. Nie zbiło go nic z językoznawczego tropu. Nawet taka oczywista oczywistość, że „język ojczysty” – bo „ojczyzna”. Proste jak drut. Ale Bralczykowi i tak nie mieści się to w głowie. „Plotki” się nie dziwią.
     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze