Będą droższe leki na chorobę Parkinsona

REFUNDACJA \ Buble Ministerstwa Zdrowia

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz produkuje buble w postaci kolejnych list leków refundowanych, a płacą za to chorzy. Jeden z podstawowych specyfików na chorobę Parkinsona, zamiast niespełna 10 zł, kosztuje ponad 30 zł. Pacjenci regulują rachunki za zwykłe bałaganiarstwo i lenistwo urzędników. Przedstawiciele producentów leków i farmaceuci pisali do resortu zdrowia, że przy ustalaniu cen madoparu stosowanego przy leczeniu choroby Parkinsona popełniono błąd, który skutkuje tym, że chory płaci w aptece trzy razy więcej niż powinien. Mimo to nic się nie zmieniło. I niestety, nie przeszkadza to ani ministrowi Arłukowiczowi, ani Donaldowi Tuskowi. Premier wczoraj po raz kolejny wziął w obronę szefa resortu zdrowia. Tym razem oznajmił, że nowa lista leków refundowanych jest lepsza niż ta,
     

54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze