Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ulica Anny Politkowskiej zamiast Belwederskiej?

Dodano: 05/04/2017 - numer 1692 - 05.04.2017
Istnieją proste symboliczne gesty, które wywołują większą wściekłość u potężnych dyktatorów niż płomienne oświadczenia instytucji broniących praw człowieka czy nawet dotkliwe sankcje. Przykład? Republikański senator Marco Rubio zaproponował, aby nazwę alei w Waszyngtonie, przy której mieści się rosyjska ambasada, nazwać na cześć Borysa Niemcowa zamordowanego dwa lata temu przez siepaczy Putina. Jeśli świat zachodni potraktowałby poważnie to, co dzieje się w Rosji, to okolice rosyjskich placówek dyplomatycznych powinny „obrodzić” ulicami Anny Politkowskiej, Pawła Klebnikowa, Aleksieja Dewotczenki i innych ofiar reżimu Putina. Wybór jest duży. Ulica Belwederska, przy której jest ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie, również mogłaby mieć rosyjskiego patrona. Takie dyplomatyczne
     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze