Prezydent i Nowogrodzka

Celem politycznym Andrzeja Dudy bez wątpienia jest reelekcja i druga kadencja. Równie pewne jest też to, że tego celu prezydent nie osiągnie bez zaplecza politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Pomysły utworzenia partii prezydenckiej czy partii symetrystów (zrzeszającej rozczarowanych wyborców PiS-u i PO), to tylko mrzonki. Celem z kolei PiS-u jest zreformowanie Polski w sposób gruntowny, co będzie możliwe tylko, jeśli partia ta wygra kolejne wybory parlamentarne i najlepiej utrzyma samodzielne rządy. Nie będzie to możliwe bez współpracy z prezydentem. Wniosek jest jeden: mimo wzajemnych urazów i nieufności, powstałych w wyniku wydarzeń z ostatnich dni, obie strony muszą znaleźć nową formułę komunikacji między sobą. Być może będzie ona wymagała zmian personalnych, ale obie strony będą
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze