Wybiórczy moraliści

Po tym, jak Adam Michnik zwyzywał dziennikarza TVP Info za zapytanie go, kiedy przeprosi za brata, zaczęły się pojawiać głosy w jego obronie. Argument pada taki, że trudno odpowiadać za czyny członków rodziny. Choć wydaje się on w większości wypadków słuszny, trudno odnieść go do Michnika. A to dlatego, że sam przez lata pouczał Polaków, iż powinni rozliczyć się ze wszystkich złych uczynków współobywateli, tych popełnionych wczoraj, jak i tych sprzed wieków. Był w swojej retoryce bardzo agresywny i moralizatorski, a niechęć wobec takich rozliczeń traktował jako przejaw faszyzmu bądź budzących się nacjonalizmów. Dziś okazuje się, że sam ma kłopot z odcięciem się od żyjącego w Szwecji zbrodniarza stalinowskiego, który m.in. dzięki jego działalności publicznej do dziś uniknął kary.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze