Dom zły pod ochroną

GDAŃSK KONTROLA W DIR

Wychowankowie Domu Integracyjno-Rodzinnego w Gdańsku oskarżają dyrektor Magdalenę G. o przemoc psychiczną. Władze miasta nie zawiesiły jej nawet na czas urzędniczej kontroli w placówce. W Domu Integracyjno-Rodzinnym w Gdańsku mieszka ośmioro dzieci, dwoje z nich jest upośledzonych. Dzieci zarzucają dyrektor Magdalenie G., że od blisko dwóch lat znęca się nad nimi psychicznie, grozi, głodzi, a wychowawcy mają ich publicznie upokarzać. Wychowankowie domu napisali list m.in. do Rzecznika Praw Obywatelskich i Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. „Chcemy napisać, że dzieje się w tym domu źle i że prosimy o pomoc, bo łamią nasze prawa dziecka i jesteśmy ofiarami przemocy psychicznej” – zaczęły list dzieci. Pod pismem podpisało się czworo podopiecznych, którzy w dalszej jego części
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze