Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gdy modlitwy pofrunęły do nieba

Dodano: 29/02/2012 - Numer 145 - 29.02.2012
Stan 19-letniego Mateusza Mroza był beznadziejny. Sepsa. Nerki i serce przestały pracować, podłączono go do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe. Przeszedł śmierć kliniczną. – Zadzwoniłem do Leśniowa, do o. Ptaka – wspomina poeta Zbigniew Książek. – Ojcze, przyjacielowi umiera syn. Trzeba się modlić. – Zaraz montujemy grupę pokutną – odpowiedział zakonnik. Paulin o. Zbigniew Ptak, przeor małego sanktuarium maryjnego w Leśniowie, zamarzył o uczczeniu 400-lecia cudownej figurki Matki Bożej Leśniowskiej za pomocą oratorium na Jej cześć. Pomyślał o Piotrze Rubiku i Zbigniewie Książku. Ci jednak mieli już zamówień na trzy lata. O. Zbigniew zawiązał więc grupę modlitwy i pokuty. I czekał. Siła grupy pokutnej W sylwestrowy wieczór 2006 r. Zbyszek Książek był w doskonałym nastroju.
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze